nią w jej sny i pokonać zagrażające jej potwory. Musi znaleźć

Przez nia. - Dlaczego go zabiłes? - spytała, czujac, jak cos w
Lydia zaczęła narzekać na ogrodnika, wyrwała kilka suchych płatków z petunii w wielkich donicach stojących w
jego mocne, stwardniałe palce spoczęły na dolnej części jej pleców. - I co zamierzasz z tym zrobić, Smith? -
albo jej córki.
coraz szybciej... jeszcze... jeszcze... Nagle wokół niej
znalazłam. - Zniechecona, przeczesała włosy palcami. - Ale
się światło. Ross podszedł do niej. W kieszeni brzęczały mu drobne. Szybko wystukał numer, odwrócił się plecami
się rodziną Estevanów. Gdzie, u diabła, jest Shelby? O Boże, nie może być z McCallumem. Czuł, jak napinają się
- Zależy.
był z siebie dumny.
miała wra¿enie, ¿e ziemia usuwa jej sie spod stóp. Tak, była
rozpacz.
zdecydował, i¿ jej czas jeszcze nie nadszedł. Wezmy przykład
detektywa Paterno. Ponad stukot palców na klawiaturach

- A jak się czuje Malinda?

gdyby prze¿ył jeszcze tydzien.
Marla troche zbyt pózno zdała sobie sprawe, ¿e nie
smierc” doskonale pasowało do tego, co zobaczyła w lustrze.

¿adnych zasad. Du¿o pił. Straszny był te¿ z niego kobieciarz.

o poduszki. Zakryła twarz rękami, czując potworne zmęczenie i strach.
polubiła te nadmiernie rozpieszczone dziewczynki i zaczęła im
tłuszczu wytopionego przy smażeniu boczku ani starych

Zgodnie z planem.

Zaszokowana cofnęła się trochę. W takim stanie widziała go tylko
Hattie. Malinda nie próbowała odrzucić nie proszonej
– Wyjechał, ale przesłał mi listę organizacji charytatywnych, z którymi